niedziela, 30 grudnia 2018

Wycieczka po Wrocławiu

W latach PRLu intensywnie przygotowywano się do konfliktu NATO - Układ Warszawski. Przygotowania te obejmowały nie tylko rozbudowę armii, ale także budowę schronów dla ludności, czy rozwój Obrony Cywilnej. Pozostałości tamtych starań widoczne są do dziś, napotkać je można we właściwie wszystkich miastach w Polsce. Drobne szczegóły, które na pierwszy rzut oka łatwo przeoczyć, drobiazgi obok których przechodzimy obojętnie i nie zwracamy uwagi... kryją za sobą ciekawą historię. Historię o strachu przed atomową zagładą i próbach jej przetrwania. W poprzednich wpisach pokazywałem już pozostałości zimnowojennych przygotowań w Raciborzu [link], Warszawie [link] oraz Rybniku [link]. Teraz pora na Wrocław. Opisywałem już szczeliny przeciwlotnicze użytkowane przez OC, na terenie jednego z wrocławskich szpitali [link].

Na początek WPO - wieżowe punkty obserwacyjne. Lokalizowano je w wysokich punktach, z których rozpościerał się dobry widok. Zazwyczaj na dachach zakładów pracy, budynków publicznych, szkół, szpitali itp. W razie potrzeby odpowiedni obserwator miał stamtąd wypatrywać nadlatujących samolotów. Poniżej WPO na terenie zajezdni tramwajowej Popowice.
Oraz WPO na terenie Fabryki Automatów Tokarskich.
Szczeliny przeciwlotnicze. Najprostsze w budowie ukrycie dla ludności. Długi załamujący się kilka razy korytarz. Szczelina przeciwlotnicza zapewniała doraźne ukrycie w czasie bombardowania, zazwyczaj nie posiadała zapasów żywności, filtrów powietrza ani miejsc do spania. Pozwalała jednak bezpiecznie przeczekać nalot. Poniżej wejście do szczeliny przeciwlotniczej nieopodal dworca świebodzkiego. Sama konstrukcja powstała zapewne jeszcze w czasach drugiej wojny światowej, jednak pozostawała w gotowości jeszcze długo po jej zakończeniu.
Komin wentylacyjny szczeliny. 
Syreny alarmowe. Jak sama nazwa wskazuje alarmowały ludność o nadchodzących zagrożeniach. Inny sygnał ostrzegał o zagrożeniu napadem powietrznym, inny o skażeniach a jeszcze inny odwoływał alarm. Syreny te pozostają w gotowości do dziś, usłyszeć je można co roku podczas rocznicy wybuchu powstania warszawskiego. Poniżej syrena alarmowa na dachu gmachu dyrekcji kolei.
Schrony w piwnicach budynków mieszkalnych. Budowane w czasach zimnej wojny, miały zapewnić lokatorom bezpieczeństwo w razie bombardowania oraz eksplozji nuklearnej. Posiadały pancerne, hermetyczne drzwi, magazyn żywności, miejsca do spania, urządzenia filtrowentylacyjne, toaletę i inne niezbędne do przeżycia wyposażenie. Zakładano, że w razie konieczności, osoby przebywające w schronie będą mogły spędzić tam wiele dni, bez jego opuszczania. Poniżej osłony przeciwpodmuchowe wlotów powietrza do schronów pod budynkami przy placu Legionów. 
Wyjścia ewakuacyjne ze schronów. W razie zawalenia się bloku, osoby w schronie mogły opuścić go zapasowym wyjściem, oddalonym od samego budynku. Poniżej wyjścia ewakuacyjne ze schronów pod budynkami mieszkalnymi przy ulicy Borowskiej.
Klapa zasłaniająca wyjście ewakuacyjne ze scchronu pod budynkiem przy placu Legionów.

niedziela, 23 grudnia 2018

Maska p.gaz SzM-41M

Jakiś czas temu opublikowałem na blogu wpis poświęcony masce przeciwgazowej SzM41M KF, nazywanej potocznie "Słoń". Można go przeczytać tutaj: [link]. Jest to najpopularniejszy, późny model tej maski. Niedawno do mojej kolekcji dołączyła jej wcześniejsza wersja: SzM41M. Jest ona niezwykle podobna do swej następczyni, jednak różni się kilkoma szczegółami. Zapraszam.

Maski SzM41M produkowane były przez firmę "Faser", w pięciu rozmiarach: 0, 1, 2, 3 i 4. Wzorem dla SzM41M, tak jak dla SzM41M KF, była radziecka maska ШМ 41. Moja maska ma rozmiar 2 i pochodzi z lat '60.

Maska znajduje się w torbie starszego typu, w kamuflażu wz.58 "deszczyk".
Na pierwszy rzut oka SzM41M oraz SzM41M KF są niemal identyczne. Niemal, ponieważ wprawne oko pasjonata szybko wychwyci kilka różnic. Po pierwsze: rura/wąż łączący filtr z maską nie jest gumowy, ale powleczony tkaniną. Rozwiązanie takie stosowano w pierwszym modelu - SzM41. Po drugie metalowa komora zaworowa na dole maski jest pomalowana zieloną farbą. W mojej masce SzM41M KF część ta nie jest pomalowana. Czasem zdarzają się modele tej same wersji w różnych wariantach, pomalowanych i nie, jednak co do zasady, późniejsze serie coraz częściej są niepomalowane. I po trzecie, co najważniejsze, brak komory fonicznej. Nie wydaje się jednak by miało to znacząco wpływać na komfort użytkowania, komora foniczna w "Słoniu" nie działa specjalnie dobrze.
Kolejną ciekawostką jest fakt, że maska nosi ślady łatania. W sumie aż w trzech miejscach widać łaty. Guma maski jest ogólnie w bardzo dobrym stanie i trudno powiedzieć, czy maska trzykrotnie przetarła się, czy może wykorzystywano ją do nauki łatania masek.
Kolejna ciekawostka, w zestawie z maską znajduje się także mała metalowa puszeczka, z wkładkami przeciwzroszeniowymi do okularów maski.
Maska SzM41M, oraz SzM41M KF ze względu na swoje podobieństwo mogą być mylone. Stanowią w końcu dwa kolejne etapy rozwoju tej samej konstrukcji. Potoczna nazwa "Słoń" może być w zasadzie używana dla całej serii. Jednak dla osoby interesującej się tematem, różnice choć niewielkie mają znaczenie i uważam, że warto mieć w kolekcji obie maski.

Pozostałe wpisy o maskach p.gaz można przeczytać tutaj: [link] 

niedziela, 9 grudnia 2018

Latarka

Podczas eksploracji budynków czy podziemi w Zonie, stalkerowi przyda się dobre źródło światła. Porządna latarka to ważna rzecz. Ergonomia, wytrzymałość i niezawodność - to cechy latarki wojskowej z czasów PRLu.

Latarka ma wymiary 70x120x40mm. Wykonana jest z metalu pomalowanego na wojskowy zielony kolor. Konstrukcja latarki umożliwia też nadawanie sygnałów alfabetem morsa.
Latarka ma dwa filtry światła: zielony i czerwony. Mogą one być przydatne podczas komunikacji.
Latarka zasilana jest z płaskiej baterii 4,5V, tzw. 3R12.
Z tyłu latarka wyposażona jest w skórzany trok umożliwiający przypięcie jej do paska, lub guzika kieszeni.
Na obudowie wytłoczone jest oznaczenie producenta: "CFL Sun-Ray Poland".
Latarka świeci dość jasno, jednak możliwości małej żaróweczki są mocno ograniczone. W świetle takim można dostrzec szczegóły obiektów znajdujących się blisko, czy przeczytać tekst z trzymanej w ręku kartki. Jednak światło nie sięga zbyt daleko. Nie ma porównania do współczesnych latarek ledowych.
Latarka wojskowa z czasów PRLu to świetny, klimatyczny gadżet, jednak dziś stanowi bardziej ciekawostkę, niż użyteczny przedmiot.

niedziela, 25 listopada 2018

Ćwiczenia OC ZSRR cz.2

Niedawno opublikowałem na blogu zdjęcia z ćwiczeń Obrony Cywilnej ZSRR. Wpis ten można przeczytać tutaj: [link]

Dziś wrzucam zdjęcia z ćwiczeń innej formacji OC. Zdjęcia te najprawdopodobniej są też nieco starsze od prezentowanych poprzednio.

Na pierwszym zdjęciu widzimy ewakuację rannego. Zarówno poszkodowany jak i sanitariusze mają na sobie maski przeciwgazowe i kombinezony. Maska to najprawdopodobniej GP-4u opisana przeze mnie tutaj: [link]
Tutaj widzimy członka OC w masce przeciwgazowej oraz z urządzeniem dozymetrycznym - najprawdopodobniej DP-5w
Członkowie Obrony Cywilnej wyładowują cegły z ciężarówki. Widać torby z maskami p.gaz.
Gaszenie pożaru.
Członkowie OC w maskach p.gaz.
U jednego z gaszących widoczny jest charakterystyczny szeroki pas strażacki.
Pożar ugaszony!
Udzielanie pomocy poszkodowanemu.
Ewakuacja rannego.
Drużyna sanitarna, u jednej z osób niosących nosze widoczna jest apteczka.

niedziela, 11 listopada 2018

Szczeliny przeciwlotnicze we Wrocławiu

We Wrocławiu, w czasie II Wojny Światowej Niemcy wybudowali wiele schronów przeciwlotniczych i bunkrów, przygotowując miasto do roli twierdzy - Festung Breslau. Część z tych schronów była nadal wykorzystywana po wojnie. Przykładem takich budowli są szczeliny przeciwlotnicze na terenie jednego z wrocławskich szpitali.

Przy wejściu znajdują się tabliczki z niebieskim trójkątem na pomarańczowym tle - symbolem obrony cywilnej. Dowód na to, że ukrycia te, były wykorzystywane po wojnie.
Na terenie szpitala znajdują się 4 szczeliny, z czego jedna wyraźnie różni się od pozostałych. Wszystkie mają formę podłużnego korytarza z wejściami na końcach i załomem po środku. Pierwsza szczelina ma płaski strop i drzwi pancerne.
Szczelina służy obecnie jako składzik na rury.
Wewnątrz zachowały się elementy urządzenia wentylacyjnego. Interesujący jest fakt, że szczelina posiadała wentylację mechaniczną a nie grawitacyjną. Ciekawe, czy na wyposażeniu znajdowały się też filtry powietrza.
W załomie po środku każdej szczeliny znajduje się studzienka z wodą. W ukryciach brak jednak toalet.

Pozostałe szczeliny są nieco większe od pierwszej. Mają strop o półokrągłym przekroju i drzwi drewniane zamiast pancernych. W tych szczelinach zachowały się jednak fragmenty ławek.
Urządzenie mające służyć do wentylacji schronu. Trudno powiedzieć, czy to oryginalny wentylator przeznaczony do użytku w tym ukryciu. Jak widać, nie jest wyposażony w filtry.
Fragmenty instalacji elektrycznej wewnątrz szczeliny.
Prawdopodobnie rodzaj zaworu, gdyż otwór taki znajdował się w ścianie po obu stronach. Czy miał służyć do wyrównywania różnicy ciśnień? Skoro szczelina posiadała wentylację mechaniczną, to możliwe. Z drugiej strony drewniane drzwi nie są hermetyczne. Czy planowano w takim razie wyposażyć te szczeliny w drzwi pancerne?
Szczeliny zachowane są w dobrym stanie, wciąż znajduje się tam część wyposażenia, bark natomiast śladów wandalizmu i śmieci. Wydaje się jednak, że dziś nie nadawałyby się do ochrony ludności w razie zagrożenia.

niedziela, 28 października 2018

Broń jądrowa cz.5 - "Car Bomba"

Za dwa dni, 30 października minie 57 lat, od dnia detonacji "Car Bomby" - najpotężniejszej bomby jądrowej w historii.

"Car bomba" (ros. Царь-бомба) to nazwa propagandowa termojądrowej bomby RDS-220. Została ona opracowana w roku 1961 przez Wszechzwiązkowy Instytut Badawczy Fizyki Eksperymentalnej (kryptonim "Arzamas-16"), na polecenie pierwszego sekretarza KPZR Nikity Chruszczowa. Bomba wyprodukowana została w jednym egzemplarzu i ważyła 27 ton. Wykonano dla niej nylonowy spadochron, którego waga wynosiła ok. 800kg. Specjalnie na potrzeby "Car bomby" trzeba było także przystosować bombowiec strategiczny Tu-95W, największy tego typu samolot jakim w tamtym czasie dysponował Związek Radziecki.

(Makieta "Car bomby" w skali 1:1)

Test "Car bomby" został przeprowadzony 30 października 1961 roku. Zrzucona ją ze wspomnianego wcześniej bombowca, na archipelagu Nowej Ziemi, na Oceanie Arktycznym. Bombę zrzucono z wysokości 10 500m następnie opadała ona na nylonowym spadochronie i ostatecznie eksplodowała na wysokości 4000m.

Według źródeł radzieckich "Car bomba" miała moc 50 megaton, natomiast według amerykanów 58 megaton. Powstała po wybuchu kula ognia miała średnicę około 8 kilometrów, natomiast strefę całkowitego zniszczenia oszacowano na około 80 km średnicy. W wyniku eksplozji kilka skalistych wysepek na Oceanie Arktycznym dosłownie wyparowało. Powstała po wybuchu fala sejsmiczna okrążyła ziemię trzykrotnie, natomiast grzyb atomowy osiągnął wysokość 60 km. Sam błysk eksplozji był widoczny w odległości 900 km od epicentrum.

(Najbardziej znane ujęcie grzyba atomowego "Car bomby" wykonane w odległości 160 km od epicentrum)

"Car bomba" choć była najpotężniejszą bombą jądrową skonstruowaną przez człowieka, była całkowicie bezużyteczna jeśli chodzi o jej bojowe użycie. Test "Car bomby" miał znaczenie tylko polityczne i prestiżowe, oraz w pewnym stopniu badawcze. Chodziło o demonstracje siły i efekt "odstraszania". Tak wielka, ważąca 27 ton bomba nie nadawała się do bojowego użycia.

Pozostałe moje wpisy o borni jądrowej można przeczytać tutaj: [link]. W internecie dostępne są też inne fotografie "Car bomby" a nawet fragmenty filmów z testu.

niedziela, 14 października 2018

Historia Obrony Cywilnej w Polsce

W następstwie ogromnej tragedii, jaką była "Wielka Wojna" 1914-18, oraz pojawienia się nowych środków rażenia, jak gazy bojowe czy lotnictwo, pojawiło się zainteresowanie zagadnieniami związanymi z ochroną ludności przed skutkami rażenia tych nowych, śmiercionośnych rodzajów broni. Pierwsze organizacje zajmujące się ochroną ludności cywilnej, powstały w Polsce wkrótce później, w latach '20 XX w. Pierwszą był Komitet Obrony Przeciwgazowej, przekształcony następnie w Towarzystwo Obrony Przeciwgazowej. Inną organizacją była Liga Obrony Powietrznej Państw. Z połączenia tych dwóch stowarzyszeń powstała Liga Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej. Były to organizacje pozarządowe, wspierane jednak przez państwo.
 
(Przypinka LOPP)

Przełomowym wydarzeniem dla Obrony Cywilnej na całym świecie stała się II Wojna Światowa. Rozwój lotnictwa, w tym ciężkich bombowców, rakiet, oraz użycie broni jądrowej pod koniec wojny - wszystko to postawiło nowe problemy w zagadnieniu ochrony ludności cywilnej. Wszystkie kraje dotknięte dzianiami zbrojnymi szybko zorientowały się, że podczas masowych bombardowań miast, straż pożarna i pogotowie ratunkowe to za mało, by nieść skuteczną pomoc ludności dotkniętej atakiem. Stąd zaczęto powoływać formacje mające wspierać służby ratunkowe w nadzorowaniu pracy schronów, udzielaniu pierwszej pomocy, pomagać w gaszeniu pożarów, odgruzowywaniu ulic itp. Były to np. "Civil Defence Service" w Wielkiej Brytanii, "Luftshutz" w Niemczech czy "Местная противовоздушная оборона (Lokalna Obrona Przeciwlotnicza)" w ZSRR. Po zakończeniu wojny, w roku 1949 do konwencji Genewskiej dołączony został protokół dodatkowy dotyczący Obrony Cywilnej.
 
Dwa lata później powołano pierwszą ogólnopolską, państwową organizacje, mająca za zadanie pomaganie ludności cywilnej w przypadku wszelkich zagrożeń. 26 lutego, roku 1951 ustawą sejmu do życia powołana została TOPL - Terenowa Obrona Przeciwlotnicza. Była to pierwsza polska organizacja Obrony Cywilnej z prawdziwego zdarzenia. Struktury TOPL były formowane w zakładach pracy oraz na osiedlach mieszkalnych i w miastach. Więcej o tej formacji można dowiedzieć się z filmu "TOPL w czasie wojny i pokoju", dostępnego tutaj: [link]. Terenowa Obrona Przeciwlotnicza nie posiadała oficjalnego umundurowania. Symbolem wyróżniającym członków tej organizacji była zwykła opaska na ramię z literami TOPL. Sama organizacja podzielnoa była zasadniczo na 6 służb specjalistycznych: medyczno-sanitarną, ratownictwa technicznego, przeciwpożarową, schronową, porządkowo-ochronną oraz chemiczną.
 
(Logo TOPL, gdzie litera "T" stanowi swego rodzaju parasol osłaniający widoczne poniżej miasto)
 
W latach 1965-66 przeprowadzono reformę w wyniku której TOPL przeformowano na Powszechną Samoobronę. Jednostki PS podzielono na dwa typy: Zakładowe Oddziały Samoobrony i Terenowe Oddziały Samoobrony. Powszechna Samoobrona składała się z oddziałów wyspecjalizowanych w poszczególnych zadaniach, tak powstały służby: Rozpoznania, Łączności i Alarmowania, Medyczno-Sanitarna, Przeciwpożarowa, Porządkowo-Ochronna, Schronowa, Ratownictwa Technicznego, Odkażania i Dezaktywacji, Opieki Społecznej oraz Weterynaryjna. Członkowie poszczególnych służb PS posiadali patki oznaczające ich specjalizację oraz stopień. Formacje zakładowe używały oznaczeń w kolorze granatowym, natomiast terenowe w kolorze zielonym. Wspólnym oznaczeniem był noszony na nakryciu głowy (furażerce lub hełmie) orzełek z literami PS, w kolorze odpowiednim do patek. Po pewnym czasie zaczęto także wprowadzać mundury Powszechnej samoobrony - bluza z jedną lub dwiema kieszeniami oraz spodnie typu ogrodniczki. Dla formacji zakładowych przeznaczone były mundury granatowe, a dla terenowych beżowe. Warto jednak zaznaczyć, że nie wszystkie formacje PS w Polsce zostały w tym czasie umundurowane. Wiele zakładów pracy czy jednostek samorządowych z powodu braku funduszy nie kupowało mundurów dla PS, stąd na wielu zdjęciach z epoki widać członków tych formacji w różnych cywilnych strojach roboczych, czy dresach. Krytykowana była także wysoka specjalizacja poszczególnych służb, co powodowało ich niską przydatność w zadaniach niezwiązanych z ich specjalizacją.

(Międzynarodowy symbol Obrony Cywilnej)

Kolejna reforma miała miejsce w roku 1973. Powszechną Samoobronę przekształcono wówczas w Obronę Cywilną. Na początku jej symbolem był orzełek analogiczny do używanego przez Powszechną Samoobronę, jednak litery PS zastąpiono skrótem OC. Pojawiła się też ciekawa okrągła naszywka w kolorze białym, z symbolem przypominającym oko, oraz znajdującym się w jego źrenicy domkiem i ludźmi. Oficjalne oznaczenia oraz dystynkcje Obrony Cywilnej uregulowała jednak dopiero ustawa z roku 1983. Tak jak w przypadku PS, Obronę Cywilną podzielono na formacje zakładowe oraz terenowe. Ponadto wyróżniono jednostki skierowane do odbywania służby w OHP oraz oddziały przeznaczone do odbywania służby w straży pożarnej, straży przemysłowej lub w resorcie MON. Obronę Cywilną także podzielono na wyspecjalizowane służby: Schronową, Pierwszej pomocy medycznej, Likwidacji skażeń, Łączności, Przeciwpożarową, Porządkowo Ochronną, Zaopatrzenia, Ochrony płodów rolnych i produktów żywnościowych oraz zwierząt gospodarskich i pasz, Ratownictwa komunalnego, Ratownictwa energetycznego, Ratownictwa budowlanego oraz Ratownictwa ogólnego. Oficjalną oznaką wszystkich formacji OC było pomarańczowe kółko z niebieskim trójkątem, a pod spodem napis "Obrona Cywilna PRL" - naszywkę taką noszona na ramieniu munduru. Na nakryciach głowy (berecie lub hełmie) noszono zaś okrągłą naszywkę z orzełkiem i literami OC po bokach. Obrona Cywilna posiadała też oficjalne umundurowanie, a także patki z oznaczeniami służb i stopni, jednak na zdjęciach z epoki praktycznie nie widać, aby były one noszone.

Przez cały okres PRL-u Jednostki Obrony Cywilnej były aktywnie szkolone, a także angażowały się w prowadzenie prac użytecznych na rzecz swoich zakładów pracy, czy społeczności lokalnych - pracowano w tzw. czynie społecznym. Do pomocy w Obronie Cywilnej zaangażowano wiele innych instytucji czy organizacji jak Liga Obrony Kraju, Polski Czerwony Krzyż, Harcerstwo, Polski Związek Krótkofalarski, ORMO i inne. Jednostki OC brały także aktywny udział w likwidowaniu skutków klęsk żywiołowych.
 
Po przemianach ustrojowych przełomu lat '80 i '90 zmieniła się sytuacja geopolityczna na świecie oraz sytuacja ekonomiczna naszego kraju. W nowych realiach zagadnienia związane z Obroną Cywilną zaczęły schodzić na dalszy plan. W latach '90 organizowano jeszcze, choć coraz rzadziej ćwiczenia OC. Jednak wraz z upływem lat, po zakończeniu zimnej wojny zagrożenie kolejnym globalnym konfliktem w mniemaniu społeczeństwa oraz władz zmalało. Ponadto władze państwowe i samorządowe były coraz mniej zainteresowane inwestowaniem w niepotrzebną ich zdaniem Obronę Cywilną, podobnie zresztą jak nowi, tym razem prywatni właściciele zakładów pracy. Utrzymywanie schronów i specjalistycznego sprzętu dla OC było zwyczajnie nieopłacalne. I tu na razie kończy się historia Polskiej Obrony Cywilnej.

niedziela, 7 października 2018

Historia Obrony Cywilnej ZSRR

W tym wpisie postaram się pokrótce opisać historię Obrony Cywilnej ZSRR (ros. Гражданская Оборона СССР "ГО"). Pierwszą formacją zajmującą się ochroną ludności była "Lokalna Obrona Przeciwlotnicza" (ros. Местная противовоздушная оборона "МПВО"), powołana 4 października 1932 roku. Zadaniem formacji była ochrona ludności oraz gospodarki przed lotniczymi atakami nieprzyjaciela, oraz przed skutkami użycia broni chemicznej. Jednostki МПВО powstawały w dużych miastach, ośrodkach przemysłowych, przy ważnych węzłach komunikacyjnych, oraz w dzielnicach mieszkalnych. W czasie II Wojny Światowej, tudzież Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, jednostki МПВО zajmowały się głównie udzielaniem pierwszej pomocy, przygotowywaniem prowizorycznych mostów i przepraw, oraz neutralizacją niewypałów. W następstwie wojennych doświadczeń, starano się ulepszyć system ochrony ludności w ZSRR. Ostatecznie w roku 1961 МПВО zostało przeformowane w Obronę Cywilną.

(Radziecki plakat z hasłem "Bądź gotów do ochrony przeciwchemicznej")

Struktura OC (ГО) przyjęła ostateczną formę w roku 1965. Od roku 1932, kiedy formowano МПВО wiele się zmieniło i przed świerzo powstałą Obroną Cywilną pojawiły się nowe wyzwania. Гражданская Оборона miała charakter formacji wojskowych, była zintegrowana zarówno ze strukturami sił zbrojnych jak i administracji publicznej. W obliczu zimnej wojny i atomowego wyścigu zbrojeń, za najważniejsze zadanie ГО uznano ochronę ludności przed bronią masowego rażenia, zwłaszcza jądrową. Ponadto kompetencje Obrony Cywilnej poszerzono, formacja ta miała się od tamtej pory zajmować ludnością nie tylko podczas wojny, ale także w czasie klęsk żywiołowych. Od 1971 roku zwierzchnikiem ГО został Minister Obrony ZSRR, a jej szefem Wiceminister Obrony. Zadaniami OC ZSRR były: ochrona ludności, szlaków komunikacyjnych, przemysłu i gospodarki w czasie klęsk żywiołowych, oraz podczas wojny. ГО odpowiadało między innymi za: ewakuację ludności, przygotowanie i nadzorowanie schronów, wyszukiwanie i pomaganie rannym, udzielanie pierwszej pomocy, gaszenie pożarów, rozpoznawanie i likwidację skażeń, dystrybucję zaopatrzenia dla osób poszkodowanych itp. Święto Obrony Cywilnej obchodzone było 4 października.

(Plansze prezentujące umundurowanie i oznaczenia członków Obrony Cywilnej)