W okresie II wojny światowej, zwłaszcza w jej późniejszej fazie, Niemieckie miasta narażone były na bombardowania aliantów. Aby chronić ludność, a przede wszystkim kluczowe dla gospodarki i wysiłku wojennego obiekty, organizowano bierną obronę przeciwlotniczą i budowano schrony. Te budowane jeszcze przez Niemców obiekty nierzadko wykorzystywane były nadal po wojnie przez TOPL, PS czy OC. W niektórych przypadkach, pochodzące z czasów II WŚ budowle były nawet modernizowane, wyposażane w nowe urządzenia filtrowentylacyjne, czy nowe drzwi i grodzie gazoszczelne. Jakiś czas temu odwiedziłem spore skupisko kilkunastu różnego typu schronów i ukryć znajdujące się na terenach kolejowych, w pobliżu ważnego niegdyś węzła towarowego. Relację z tego spaceru zamieszczam poniżej.
Pierwsze kilka obiektów to dość typowe szczeliny przeciwlotnicze w formie długiego korytarza, z ławkami po bokach, wejściami na każdym końcu i załamaniem w środku. Szczeliny są zachowane w dość średnim stanie. Nie zachowały się drzwi ani ławki, jednak wnętrza nie są mocno zaśmiecone, ani pobazgrane grafitti.




















































