niedziela, 28 października 2018

Broń jądrowa cz.5 - "Car Bomba"

Za dwa dni, 30 października minie 57 lat, od dnia detonacji "Car Bomby" - najpotężniejszej bomby jądrowej w historii.

"Car bomba" (ros. Царь-бомба) to nazwa propagandowa termojądrowej bomby RDS-220. Została ona opracowana w roku 1961 przez Wszechzwiązkowy Instytut Badawczy Fizyki Eksperymentalnej (kryptonim "Arzamas-16"), na polecenie pierwszego sekretarza KPZR Nikity Chruszczowa. Bomba wyprodukowana została w jednym egzemplarzu i ważyła 27 ton. Wykonano dla niej nylonowy spadochron, którego waga wynosiła ok. 800kg. Specjalnie na potrzeby "Car bomby" trzeba było także przystosować bombowiec strategiczny Tu-95W, największy tego typu samolot jakim w tamtym czasie dysponował Związek Radziecki.

(Makieta "Car bomby" w skali 1:1)

Test "Car bomby" został przeprowadzony 30 października 1961 roku. Zrzucona ją ze wspomnianego wcześniej bombowca, na archipelagu Nowej Ziemi, na Oceanie Arktycznym. Bombę zrzucono z wysokości 10 500m następnie opadała ona na nylonowym spadochronie i ostatecznie eksplodowała na wysokości 4000m.

Według źródeł radzieckich "Car bomba" miała moc 50 megaton, natomiast według amerykanów 58 megaton. Powstała po wybuchu kula ognia miała średnicę około 8 kilometrów, natomiast strefę całkowitego zniszczenia oszacowano na około 80 km średnicy. W wyniku eksplozji kilka skalistych wysepek na Oceanie Arktycznym dosłownie wyparowało. Powstała po wybuchu fala sejsmiczna okrążyła ziemię trzykrotnie, natomiast grzyb atomowy osiągnął wysokość 60 km. Sam błysk eksplozji był widoczny w odległości 900 km od epicentrum.

(Najbardziej znane ujęcie grzyba atomowego "Car bomby" wykonane w odległości 160 km od epicentrum)

"Car bomba" choć była najpotężniejszą bombą jądrową skonstruowaną przez człowieka, była całkowicie bezużyteczna jeśli chodzi o jej bojowe użycie. Test "Car bomby" miał znaczenie tylko polityczne i prestiżowe, oraz w pewnym stopniu badawcze. Chodziło o demonstracje siły i efekt "odstraszania". Tak wielka, ważąca 27 ton bomba nie nadawała się do bojowego użycia.

Pozostałe moje wpisy o borni jądrowej można przeczytać tutaj: [link]. W internecie dostępne są też inne fotografie "Car bomby" a nawet fragmenty filmów z testu.

niedziela, 14 października 2018

Historia Obrony Cywilnej w Polsce

W następstwie ogromnej tragedii, jaką była "Wielka Wojna" 1914-18, oraz pojawienia się nowych środków rażenia, jak gazy bojowe czy lotnictwo, pojawiło się zainteresowanie zagadnieniami związanymi z ochroną ludności przed skutkami rażenia tych nowych, śmiercionośnych rodzajów broni. Pierwsze organizacje zajmujące się ochroną ludności cywilnej, powstały w Polsce wkrótce później, w latach '20 XX w. Pierwszą był Komitet Obrony Przeciwgazowej, przekształcony następnie w Towarzystwo Obrony Przeciwgazowej. Inną organizacją była Liga Obrony Powietrznej Państw. Z połączenia tych dwóch stowarzyszeń powstała Liga Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej. Były to organizacje pozarządowe, wspierane jednak przez państwo.
 
(Przypinka LOPP)

Przełomowym wydarzeniem dla Obrony Cywilnej na całym świecie stała się II Wojna Światowa. Rozwój lotnictwa, w tym ciężkich bombowców, rakiet, oraz użycie broni jądrowej pod koniec wojny - wszystko to postawiło nowe problemy w zagadnieniu ochrony ludności cywilnej. Wszystkie kraje dotknięte dzianiami zbrojnymi szybko zorientowały się, że podczas masowych bombardowań miast, straż pożarna i pogotowie ratunkowe to za mało, by nieść skuteczną pomoc ludności dotkniętej atakiem. Stąd zaczęto powoływać formacje mające wspierać służby ratunkowe w nadzorowaniu pracy schronów, udzielaniu pierwszej pomocy, pomagać w gaszeniu pożarów, odgruzowywaniu ulic itp. Były to np. "Civil Defence Service" w Wielkiej Brytanii, "Luftshutz" w Niemczech czy "Местная противовоздушная оборона (Lokalna Obrona Przeciwlotnicza)" w ZSRR. Po zakończeniu wojny, w roku 1949 do konwencji Genewskiej dołączony został protokół dodatkowy dotyczący Obrony Cywilnej.
 
Dwa lata później powołano pierwszą ogólnopolską, państwową organizacje, mająca za zadanie pomaganie ludności cywilnej w przypadku wszelkich zagrożeń. 26 lutego, roku 1951 ustawą sejmu do życia powołana została TOPL - Terenowa Obrona Przeciwlotnicza. Była to pierwsza polska organizacja Obrony Cywilnej z prawdziwego zdarzenia. Struktury TOPL były formowane w zakładach pracy oraz na osiedlach mieszkalnych i w miastach. Więcej o tej formacji można dowiedzieć się z filmu "TOPL w czasie wojny i pokoju", dostępnego tutaj: [link]. Terenowa Obrona Przeciwlotnicza nie posiadała oficjalnego umundurowania. Symbolem wyróżniającym członków tej organizacji była zwykła opaska na ramię z literami TOPL. Sama organizacja podzielnoa była zasadniczo na 6 służb specjalistycznych: medyczno-sanitarną, ratownictwa technicznego, przeciwpożarową, schronową, porządkowo-ochronną oraz chemiczną.
 
(Logo TOPL, gdzie litera "T" stanowi swego rodzaju parasol osłaniający widoczne poniżej miasto)
 
W latach 1965-66 przeprowadzono reformę w wyniku której TOPL przeformowano na Powszechną Samoobronę. Jednostki PS podzielono na dwa typy: Zakładowe Oddziały Samoobrony i Terenowe Oddziały Samoobrony. Powszechna Samoobrona składała się z oddziałów wyspecjalizowanych w poszczególnych zadaniach, tak powstały służby: Rozpoznania, Łączności i Alarmowania, Medyczno-Sanitarna, Przeciwpożarowa, Porządkowo-Ochronna, Schronowa, Ratownictwa Technicznego, Odkażania i Dezaktywacji, Opieki Społecznej oraz Weterynaryjna. Członkowie poszczególnych służb PS posiadali patki oznaczające ich specjalizację oraz stopień. Formacje zakładowe używały oznaczeń w kolorze granatowym, natomiast terenowe w kolorze zielonym. Wspólnym oznaczeniem był noszony na nakryciu głowy (furażerce lub hełmie) orzełek z literami PS, w kolorze odpowiednim do patek. Po pewnym czasie zaczęto także wprowadzać mundury Powszechnej samoobrony - bluza z jedną lub dwiema kieszeniami oraz spodnie typu ogrodniczki. Dla formacji zakładowych przeznaczone były mundury granatowe, a dla terenowych beżowe. Warto jednak zaznaczyć, że nie wszystkie formacje PS w Polsce zostały w tym czasie umundurowane. Wiele zakładów pracy czy jednostek samorządowych z powodu braku funduszy nie kupowało mundurów dla PS, stąd na wielu zdjęciach z epoki widać członków tych formacji w różnych cywilnych strojach roboczych, czy dresach. Krytykowana była także wysoka specjalizacja poszczególnych służb, co powodowało ich niską przydatność w zadaniach niezwiązanych z ich specjalizacją.

(Międzynarodowy symbol Obrony Cywilnej)

Kolejna reforma miała miejsce w roku 1973. Powszechną Samoobronę przekształcono wówczas w Obronę Cywilną. Na początku jej symbolem był orzełek analogiczny do używanego przez Powszechną Samoobronę, jednak litery PS zastąpiono skrótem OC. Pojawiła się też ciekawa okrągła naszywka w kolorze białym, z symbolem przypominającym oko, oraz znajdującym się w jego źrenicy domkiem i ludźmi. Oficjalne oznaczenia oraz dystynkcje Obrony Cywilnej uregulowała jednak dopiero ustawa z roku 1983. Tak jak w przypadku PS, Obronę Cywilną podzielono na formacje zakładowe oraz terenowe. Ponadto wyróżniono jednostki skierowane do odbywania służby w OHP oraz oddziały przeznaczone do odbywania służby w straży pożarnej, straży przemysłowej lub w resorcie MON. Obronę Cywilną także podzielono na wyspecjalizowane służby: Schronową, Pierwszej pomocy medycznej, Likwidacji skażeń, Łączności, Przeciwpożarową, Porządkowo Ochronną, Zaopatrzenia, Ochrony płodów rolnych i produktów żywnościowych oraz zwierząt gospodarskich i pasz, Ratownictwa komunalnego, Ratownictwa energetycznego, Ratownictwa budowlanego oraz Ratownictwa ogólnego. Oficjalną oznaką wszystkich formacji OC było pomarańczowe kółko z niebieskim trójkątem, a pod spodem napis "Obrona Cywilna PRL" - naszywkę taką noszona na ramieniu munduru. Na nakryciach głowy (berecie lub hełmie) noszono zaś okrągłą naszywkę z orzełkiem i literami OC po bokach. Obrona Cywilna posiadała też oficjalne umundurowanie, a także patki z oznaczeniami służb i stopni, jednak na zdjęciach z epoki praktycznie nie widać, aby były one noszone.

Przez cały okres PRL-u Jednostki Obrony Cywilnej były aktywnie szkolone, a także angażowały się w prowadzenie prac użytecznych na rzecz swoich zakładów pracy, czy społeczności lokalnych - pracowano w tzw. czynie społecznym. Do pomocy w Obronie Cywilnej zaangażowano wiele innych instytucji czy organizacji jak Liga Obrony Kraju, Polski Czerwony Krzyż, Harcerstwo, Polski Związek Krótkofalarski, ORMO i inne. Jednostki OC brały także aktywny udział w likwidowaniu skutków klęsk żywiołowych.
 
Po przemianach ustrojowych przełomu lat '80 i '90 zmieniła się sytuacja geopolityczna na świecie oraz sytuacja ekonomiczna naszego kraju. W nowych realiach zagadnienia związane z Obroną Cywilną zaczęły schodzić na dalszy plan. W latach '90 organizowano jeszcze, choć coraz rzadziej ćwiczenia OC. Jednak wraz z upływem lat, po zakończeniu zimnej wojny zagrożenie kolejnym globalnym konfliktem w mniemaniu społeczeństwa oraz władz zmalało. Ponadto władze państwowe i samorządowe były coraz mniej zainteresowane inwestowaniem w niepotrzebną ich zdaniem Obronę Cywilną, podobnie zresztą jak nowi, tym razem prywatni właściciele zakładów pracy. Utrzymywanie schronów i specjalistycznego sprzętu dla OC było zwyczajnie nieopłacalne. I tu na razie kończy się historia Polskiej Obrony Cywilnej.

niedziela, 7 października 2018

Historia Obrony Cywilnej ZSRR

W tym wpisie postaram się pokrótce opisać historię Obrony Cywilnej ZSRR (ros. Гражданская Оборона СССР "ГО"). Pierwszą formacją zajmującą się ochroną ludności była "Lokalna Obrona Przeciwlotnicza" (ros. Местная противовоздушная оборона "МПВО"), powołana 4 października 1932 roku. Zadaniem formacji była ochrona ludności oraz gospodarki przed lotniczymi atakami nieprzyjaciela, oraz przed skutkami użycia broni chemicznej. Jednostki МПВО powstawały w dużych miastach, ośrodkach przemysłowych, przy ważnych węzłach komunikacyjnych, oraz w dzielnicach mieszkalnych. W czasie II Wojny Światowej, tudzież Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, jednostki МПВО zajmowały się głównie udzielaniem pierwszej pomocy, przygotowywaniem prowizorycznych mostów i przepraw, oraz neutralizacją niewypałów. W następstwie wojennych doświadczeń, starano się ulepszyć system ochrony ludności w ZSRR. Ostatecznie w roku 1961 МПВО zostało przeformowane w Obronę Cywilną.

(Radziecki plakat z hasłem "Bądź gotów do ochrony przeciwchemicznej")

Struktura OC (ГО) przyjęła ostateczną formę w roku 1965. Od roku 1932, kiedy formowano МПВО wiele się zmieniło i przed świerzo powstałą Obroną Cywilną pojawiły się nowe wyzwania. Гражданская Оборона miała charakter formacji wojskowych, była zintegrowana zarówno ze strukturami sił zbrojnych jak i administracji publicznej. W obliczu zimnej wojny i atomowego wyścigu zbrojeń, za najważniejsze zadanie ГО uznano ochronę ludności przed bronią masowego rażenia, zwłaszcza jądrową. Ponadto kompetencje Obrony Cywilnej poszerzono, formacja ta miała się od tamtej pory zajmować ludnością nie tylko podczas wojny, ale także w czasie klęsk żywiołowych. Od 1971 roku zwierzchnikiem ГО został Minister Obrony ZSRR, a jej szefem Wiceminister Obrony. Zadaniami OC ZSRR były: ochrona ludności, szlaków komunikacyjnych, przemysłu i gospodarki w czasie klęsk żywiołowych, oraz podczas wojny. ГО odpowiadało między innymi za: ewakuację ludności, przygotowanie i nadzorowanie schronów, wyszukiwanie i pomaganie rannym, udzielanie pierwszej pomocy, gaszenie pożarów, rozpoznawanie i likwidację skażeń, dystrybucję zaopatrzenia dla osób poszkodowanych itp. Święto Obrony Cywilnej obchodzone było 4 października.

(Plansze prezentujące umundurowanie i oznaczenia członków Obrony Cywilnej)

niedziela, 30 września 2018

Spacer po Rybniku 2018

W tym roku członkowie Stowarzyszenia Ochrony Zabytków "R-GAW" wspólnie z punktem informacji "Halo Rybnik" po raz kolejny zorganizowali spacer po Rybniku szlakiem schronów Obrony Cywilnej. Zeszłoroczną edycję opisałem tutaj: [link]

Uczestnicy spaceru mogli między innymi wysłuchać historii zimnowojennego wyścigu zbrojeń oraz prób atomowych, dowiedzieć się jakie są czynniki rażenia broni jądrowej, a także poznać jej rodzaje. Więcej na te tematy można przeczytać tutaj: [link]. Zaprezentowano też słynną "mapę Kuklińskiego" ukazującą przewidywane cele uderzeń jądrowych w europie, w przypadku wojny NATO z Układem Warszawskim.


Widać było, że zainteresowanie mieszkańców było spore, w spacerze wzięło udział ponad 100 osób!


Kolejnym punktem spaceru był pokaz metod wykrywania promieniowania, oraz przyrządów do tego służących. Zaprezentowano także sprzęt służący do ochrony przed skażeniami. Na poniższych zdjęciach widoczny sygnalizator promieniowania RS-70, o którym pisałem tutaj: [link] oraz rentgenoradiometr DP-75. Jest też jeden z członków stowarzyszenia "R-GAW" w stroju przeciwchemicznym.


Dużym plusem spaceru, tak jak w zeszłym roku, była obecność instruktora Obrony Cywilnej - pracownika ZGM odpowiedzialnego między innymi za budowle ochronne w Rybniku. Poniżej na zdjęciu, obok mapy schronów i ukryć w mieście, przy wyjściu ewakuacyjnym z jednego ze schronów. W ciekawy i przystępny sposób opowiedział on, o budowlach ochronnych w Rybniku oraz o tym, jak obecnie wygląda Obrona Cywilna.


Ostatnim punktem spaceru, a jednocześnie jego główną atrakcją była możliwość wejścia do schronu pod jednym z bloków z lat '50. Uczestnicy wydarzenia otrzymali wyjątkową okazję, by na własne oczy, od środka, zobaczyć prawdziwy zimnowojenny schron dla ludności cywilnej. Oglądając tamte wnętrza, można wyobrazić sobie w jakich warunkach w przypadku wojny, przyszłoby żyć ludziom. Co mogliby czuć, zawierzając swoje życie tym murom i pancernym drzwiom?

Schron umieszczony jest w piwnicy.
Podwójne drzwi pancerne, w przypadku skażenia miały być hermetycznie zamknięte .
Urządzenie filtrowentylacyjne, to ono miało tłoczyć do schronu powietrze. Maszyna ta może być zasilana tak przez silnik, jak i ręcznie, w przypadku awarii. Urządzenie może pracować w trzech trybach: wentylacja powietrzem bezpośrednio z zewnątrz, wentylacja powietrzem filtrowanym, oraz obieg zamknięty.
Zbiorniki na wodę na użytek mieszkańców schronu. 
Schronowa toaleta.
Wywiewna klapa schronowa, służąca do regulowania ciśnienia w schronie. Warto zaznaczyć, że schron nigdy nie jest w 100% szczelny. Dlatego urządzenie filtrowentylacyjne utrzymuje wewnątrz minimalnie wyższe ciśnienie niż na powierzchni. Dzięki temu przez ewentualne rozszczelnienia nie dostanie się do wnętrza schronu skażone powietrze.
Jedno z pomieszczeń w schronie.
Drzwiczki prowadzące do wyjścia ewakuacyjnego.
Schronowa instrukcja.

Tegoroczny spacer był kolejnym ciekawym wydarzeniem w temacie Obrony Cywilnej, schronów, skażeń i broni atomowej, czyli wszystkiego tego, czym się interesuję i o czym piszę na blogu. Cieszę się, że takie wydarzenia są organizowane, że nie brakuje pasjonatów, chętnych do ich realizacji, oraz że budzą one takie zainteresowanie wśród ludzi!
Strona stowarzyszenia "R-GAW": [link]
Oraz fanpage stowarzyszenia: [link]

niedziela, 23 września 2018

Ćwiczenia Obrony Cywilnej PRL

W tym wpisie chciałbym zaprezentować zbiór unikatowych fotografii, prezentujących ćwiczenia polskiej Obrony Cywilnej. Manewry te odbyły się w Ostrowi Mazowieckiej około pół roku po katastrofie Czarnobylskiej. Ćwiczenia stanowiły nie tylko element szkolenia pododdziałów OC, miały także charakter pokazów dla ludności. Był to niejako element propagandowy, mający pokazać społeczeństwu, że w PRLu istnieją struktury przygotowane na sytuacje kryzysowe. Ćwiczeniami dowodził płk Mieczysław Mierzejewski, a ich formalnym zwierzchnikiem był wojewoda ostrołęcki Jan Niemyjski, zresztą obecny osobiście na tym wydarzeniu. W akcji oprócz różnych pododdziałów Obrony Cywilnej wzięli udział także pracownicy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno–Epidemiologicznej w Ostrowi Mazowieckiej, pracownicy służby zdrowia oraz Liga Obrony Kraju.

Ludność cywilna z członkiem OC w hełmie.
Członkowie formacji medycznych OC: widać umundurowanie Obrony Cywilnej, torby z maskami przeciwgazowymi i beret z symbolem OC.
Transport poszkodowanych.
Sanitariuszki w mundurach OC oraz furażerkach. Oprócz toreb z maskami przeciwgazowymi mają także apteczki.
Członkowie Obrony Cywilnej oraz lekarz w punkcie medycznym.
Wojewoda ostrołęcki Jan Niemyjski, oraz dowodzący ćwiczeniami pułkownik Mieczysław Mierzejewski z pielęgniarkami.
Obaj panowie w otoczeniu członków OC.
Sanitariuszki transportują rannych na noszach. Widać mundury oraz furażerki OC, opaski z czerwonym krzyżem oraz torby z maskami p.gaz i apteczki.
Poszkodowani wraz z personelem medycznym.
Członkowie służby przeciwpożarowej w akcji. U strażaka na pierwszym planie widać gogle przeciwchemiczne na kasku, gogle takie opisałem tutaj: [link]
Strażacy mają charakterystyczne szerokie pasy.
Poszukiwanie i pomoc rannym.
Członek OC melduje wykonanie zadania.
Członkowie służby wykrywania i likwidacji skażeń w kombinezonach L2, opisanych przeze mnie tutaj: [link] Ponadto w oczy rzuca się znak "Koniec skażenia". Warto też zwrócić uwagę na przyrząd rozpoznania chemicznego (najprawdopodobniej PCHR-54M) u członka OC na pierwszym planie. Podobny przyrząd opisałem tutaj: [link]
Tutaj widać członków służby wykrywania i likwidacji skażeń OC w kombinezonach i maskach p,gaz tzw. "Słoniach", opisanych przeze mnie tutaj: [link] Warto zwrócić uwagę na Nysę 522 z oznaczeniami LOK. Oprócz tego uwagę przykuwa sygnalizator promieniowania RS-70 u członka OC po prawej. Sygnalizator taki opisałem tutaj: [link]
Grupa przeprowadza rozpoznanie rejonu skażenia.
Ponownie widać sygnalizator promieniowania RS-70 u członka OC po lewej natomiast w rękach pana po prawej znajduje się pompka wspomnianego wcześniej przyrządu rozpoznania chemicznego.
Pojazd polewający ulicę wodą, bądź specjalną mieszanką w celu odkażenia terenu.
Członkowie służby ratownictwa technicznego usuwają z drogi fragmenty zawalonej konstrukcji.

Sanitariuszki służby medycznej OC.
Członek OC zdaje raport z przebiegu akcji.
Pracownicy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno–Epidemiologicznej demonstrują "Polowe laboratorium chemiczne".
 Autorem zdjęć jest pan Sławomir Olzacki.