niedziela, 27 lutego 2022

Radziecki IPP-51 (ИПП-51)

Na blogu prezentowałem już kilka Indywidualnych Pakietów Przeciwchemicznych (IPP). Najpopularniejszy w Polsce IPP-51M prezentowałem w tym wpisie: [link]. Pozostałe: współczesny polski IPP-95 [link], oraz radziecki IPP-8 [link]. Pierwowzorem polskich pakietów IPP-51M był radziecki pakiet IPP-51 (ИПП-51), które prezentuję w tym wpisie.
 

Jak widać, radziecki oryginał zamknięty jest w bakelitowym, a nie plastikowym etui. Z pieczątki wynika, że egzemplarz ten pochodzi z roku 1965. Zestaw zawiera:
  • Jedno naczynie o pojemności 40 cm³ z 15% roztworem krezolanu sodu w 95% etanolu. Substancja ta służy do neutralizacji środków takich jak np. Sarin.
  • Jedno duże naczynie o pojemności około 80 cm³ z 82% etanolem, oraz szklaną ampułką wewnątrz. Ampułka zawiera sproszkowaną monochloraminę B oraz chlorek cynku. Ta substancja pomaga w przypadku środków takich jak np. Iperyt.
  • 4 małe fiolki z substancjami mającymi łagodzić skutki działania niektórych gazów bojowych, nie wiem jednak jaką substancję dokładnie tu zastosowano.
  • 4 gaziki bawełniane.
Pakiet powinien wystarczyć do odkażenia około 0,5m² powierzchni skóry. Poniżej zawartość pakietu według rysunku instruktażowego z czasów ZSRR.
 
 
Oraz radziecka plansza edukacyjna przedstawiająca pakiet oraz objaśniająca, jak się nim posługiwać:
 

niedziela, 21 marca 2021

Oznaczanie terenu skażonego

Jak pokazano na filmie "TOPL w czasie wojny i pokoju" z roku 1959, który prezentowałem na blogu jakiś czas temu [link], w przypadku ataku bronią masowego rażenia, na miejsce w pierwszej kolejności powinny być wysyłane jednostki rozpoznania skażeń. Ich zadaniem jest ocenić z jakim typem skażenia mamy do czynienia, oraz wyznaczyć obszar i stopień skażenia. Tak, by przybywające w następnej kolejności jednostki ratownicze - przeciwpożarowe, ratownictwa technicznego, ratownictwa medycznego itp. mogły działać bezpiecznie. Dlatego konieczne jest wyznaczenie granic obszarów skażonych, także po to, by ostrzec o niebezpieczeństwie wszystkich, którzy nieświadomi zagrożenia mogliby wejść na teren skażony.

Granice takich obszarów można zaznaczyć przy pomocy różnorakich oznaczeń. W poniższym wpisie zaprezentowane zostanę profesjonalne chorągiewki i tablice, używane przede wszystkim przez jednostki wojsk chemicznych Ludowego Wojska Polskiego. Na początek trójkątna tablica, malowana na sklejce. Znak ma formę odwróconego żółtego trójkąta z czerwoną obwódką i napisami: "początek skażenia" po jednej i "koniec skażenia" po drugiej stronie.

Tablice takie umieszczane były najczęściej przy drogach wjazdowych/wyjazdowych z obszaru skażonego. Mocowano je na specjalnym maszcie/stelażu, którego niestety nie posiadam. Do oświetlenia tablicy w nocy służyła specjalna lampka, mocowana na tym samym stelażu co tablica. Lampkę taką widać poniżej.

Do oznaczania granic obszaru skażonego w terenie, np. na polach, łąkach czy w lesie, służyły chorągiewki. Można je łączyć, tak by umieścić jedną nad drugą, są dzięki temu widoczne z większej odległości, lub wśród wysokiej trawy.

Ponieważ podstawowym rodzajem skażenia jakiego się obawiano było skażenie radioaktywne, na chorągiewkach umieszczone specjalne kieszonki na dawkomierze DP-70. Przyjętą przez nie dawkę promieniowania można odczytać dzięki kolorymetrowi PK-56. Prezentowałem go na blogu jakiś czas temu i przy tej okazji pisałem też o samych dawkomierza DP-70. Wpis ten można zobaczyć tutaj: [link]. Natomiast osobny wpis, dedykowanym samym dawkomierzom DP-70 też pojawi się na blogu za jakiś czas.

niedziela, 14 marca 2021

Opaski Obrony Cywilnej / ZOS

W tym poście prezentuję spory komplet opasek używanych przez zakładową formację Obrony Cywilnej, zakładów chemicznych "Oświęcim" w Oświęcimiu. Trzeba zaznaczyć, że nie są to oficjalne oznaki OC. Najprawdopodobniej zostały wykonane samodzielnie przez członków grupy samoobrony wspomnianych zakładów. Tym bardziej warto im się przyjrzeć! Wszystkie opaski uszyto z identycznych fragmentów tego samego, białego materiału (za wyjątkiem ostatniej). Z bliska widać też wykonane ołówkiem szkice poszczególnych symboli.

Opaski zdają się pochodzić z lat 1973-83, czyli po przeformowaniu Powszechnej Samoobrony na Obronę Cywilną, ale przed nadaniem tej nowej formacji oficjalnych oznak. Świadczy o tym wczesne logo OC widoczne na pierwszej opasce u góry, po lewej. Okrąg przypominający oko, w źrenicy którego znajduje się dom w kolorach biało czerwonych i grupka ludzi. Dookoła zaś napis "Obrona Cywilna". Takie samo logo widoczne jest na naszywce prezentowanej we wpisie na temat oznak OC. Do przeczytania tutaj: [link]. Druga opaska w najwyższym rzędzie jest cała żółta, co utrudnia jej identyfikację.

Poniżej, z lewej strony znajduje się okrąg z literą "Z" i stylizowanymi literami "ch" - symbolem chemii, który często pojawia się na przedmiotach związanych z Obroną Cywilną przemysłu chemicznego. Na kolejnej opasce widoczna jest litera "i" w okręgu, mocno przypomina symbol "informacji".

W trzecim rzędzie widoczne są dwie, bardzo podobne opaski. W obu znajduje się zarys domu w okręgu z czterema strzałkami.Widać jednak, że opaski nieco się różnią, między innymi w jednej z nich umieszczono kilka sylwetek ludzkich (bardzo przypomina to środkowy fragment loga OC z pierwszej opaski). Podobny symbol pojawił się po roku 1983 jako oznaczenie służby porządkowo-ochronnej OC, przykłady naszywek z takim symbolem prezentowałem tutaj: [link]. Problem w tym, że przed rokiem '83 oznaki służby porządkowo-ochronnej wyglądał zgoła inaczej i przypominał symbol straży przemysłowej. Poprzednie logo tej służby (dwa skrzyżowane karabiny nad połówką koła zębatego) prezentowałem tutaj: [link].

Kolejne trzy opaski są bardzo podobne, zawierają litery "P", "E" oraz "S" w okręgach z dwoma strzałkami. Niestety nie mam pojęcia co mogły oznaczać te symbole. Następna opaska jest natomiast ciekawa, umieszczono na niej schematyczny rysunek autobusu w kole. Czyżby była to oznaka kogoś odpowiedzialnego za transport i/lub ewakuację?

I na końcu, dwie ostatnie opaski. Pierwsza z nich jest łatwa w identyfikacji. Czerwony krzyż bez wątpienia oznacza członka służby medyczno-sanitarnej. Natomiast ostatnia opaska nieco się wyróżnia, jest ciut większa od pozostałych. Umieszczono na niej napis "Kierownik sektoru IV".

niedziela, 21 lutego 2021

Zaświadczenia TOPL

Dzisiejszy wpis poświęcony będzie dwóm dokumentom - zaświadczeniom odbycia kursu z zakresu obrony przeciwlotniczej i przeciwatomowej.

Pierwszy dokument pochodzi z roku 1960 a wystawiła go komenda miejska TOPL w Bydgoszczy. Jak widać jest on dość prosty, na kartce nieco większej niż format A5, w tle znajdują się stylizowane litery TOPL.

Drugi dokument prezentuje się bardziej okazale. Pochodzi z roku 1953, a wystawiła go Liga Przyjaciół Żołnierza, która w początkowym okresie mocno przyczyniła się do powstawania i rozwoju TOPL. W górnej części dyplomu umieszczono logo LPŻ, zaś w dolnej litery TOPL w ozdobnym kole. Warto zwrócić uwagę na pieczątkę z napisem "Zarząd Wojewódzki Stalinogród".

niedziela, 7 lutego 2021

Ćwiczenia TOS w Unisławiu

Zespół archiwalnych zdjęć przedstawiających ćwiczenia Terenowego Oddziału Samoobrony w Unisałwiu. Fotografie wykonano w latach 1970-72. Zdjęcia przechowywane są w Gminnej Bibliotece Publicznej w Unisławiu, a dostępne są online pod tym linkiem: [link].


Na pierwszych kilku zdjęciach widzimy służbę medyczno-sanitarną. Sanitariuszki są zuniformizowane, ale nie są to przepisowe mundury Powszechnej Samoobrony. Na ramionach widać opaski z czerwonym krzyżem.

Widać wyraźnie, że sanitariuszki noszą torby z maskami przeciwgazowymi oraz apteczki.

Na wszystkich zdjęciach widzimy sześć sanitariuszek, ale tylko jedne nosze. Jest to swego rodzaju ciekawostka, gdyż sekcja noszowa wg. przepisów składała się z czterech osób.

Na kolejnych zdjęciach widoczni są członkowie służby odkażania i dezaktywacji. Widzimy dwuczęściowe kombinezony pogumowane oraz maski przeciwgazowe.

Maski przeciwgazowe to najprawdopodobniej SzM-41. Natomiast dozymetrysta po prawej wyposażony jest jak się wydaje w przyrząd DP-66M.

Na poniższej fotografii widać grupę członków służby odkażania i dezaktywacji w kombinezonach i maskach, u jednej osoby widzimy rentgenometr D-08. Z prawej strony stoi zaś członek PS w berecie, widać torbę z maską przeciwgazową.

Tutaj grupa członków TOS działa w warunkach symulowanego pożaru, widzimy stertę płonących opon na pierwszym planie. Osoba po lewej zatyka w ziemi chorągiewkę, oznaczającą zapewne skażenie, natomiast dwóch pozostałych pcha wózkowy przyrząd odkażający WDP-2.

 Na kolejnych dwóch zdjęciach ta sama grupa z WDP-2.

Na poniższej fotografii zapewne służba ratownictwa technicznego pracuje z wykorzystaniem ciężkiego sprzętu.
Zbiórka członków TOS, prawdopodobnie po zakończonych ćwiczeniach. Widzimy członków TOS ustawionych grupami, część ubrana jest w mundury PS, część w kombinezony przeciwchemiczne, dalej widać też służbę p.poż w charakterystycznych strażackich kaskach.

niedziela, 17 stycznia 2021

IPP 95

Na moim blogu prezentowałem już kilka typów Indywidualnych Pakietów Przeciwchemicznych. Standardowy Polski i Radziecki IPP w pojemniku z tworzywa (wpis dostępny tutaj: [link]), oraz nietypowy, radziecki IPP-8 w szklanej buteleczce (do przeczytania tutaj: [link]).

W Polsce, już po  zakończeniu zimnej wojny, w roku 1995 wprowadzono do użycia nowy typ indywidualnych pakietów przeciwchemicznych: IPP-95.

Pakiet ten z zewnątrz nie rożni się aż tak bardzo od swego poprzednika IPP-51. Plastikowe etui ma podobny kształt, uszczelnione zamknięcie wykonane jest z taśmy izolacyjnej. Wewnątrz znajdują się następujące elementy:

- tubka z 90 g maści ochronno-odkażającej
- trzy woreczki zawierające około 25 g absorbentu krzemianowego
- 6 gazików z gazy bawełnianej

niedziela, 15 listopada 2020

Medal Obrony Cywilnej PRL

Jakiś czas temu pisałem na blogu o okolicznościowym medalu OC, wydanym na 30-to lecie tej formacji. Wpis można przeczytać tutaj: [link]. Dziś chciałbym przedstawić kolejny, podobny medal.

Na awersie widzimy kontur polski, z literami OC w środku. Wokół zaś napis "* POLSKA * RZECZPOSPOLITA LUDOWA".

Rewers medalu wygląda analogicznie jak rewers odznaczenia "Za zasługi dla Obrony Cywilnej PRL". Mamy tu motto formacji "Obrona Cywilna - chroni, pomaga, ratuje".

Ciężko powiedzieć z jakiej okazji mógł powstać medal. Autorami projektu są Emilia Nóżko-Paprocka oraz Eryk Plewko. Średnica medalu wynosi 70 mm. Wykonała go ze srebrzonego tombaku Mennica Państwowa w roku 1977. Nakład wyniósł 100 egzemplarzy.

niedziela, 8 listopada 2020

Materiałowa maska przecipyłowa

W czasach zimnej wojny zagrożenie atakiem bronią jądrową, rodziło konieczność zabezpieczenia ludności przed skutkami jej użycia. Starano się więc zapewnić cywilom indywidualne środki ochronne, jednak maski przeciwgazowe były stosunkowo drogie. Zwłaszcza, gdy trzeba by wyprodukować ich miliony sztuk dla całego społeczeństwa, a potem wszystkie te maski gdzieś składować, konserwować i dbać, by zawsze wyposażone były w sprawne filtry. Byłoby to przedsięwzięcie trudne logistycznie i bardzo kosztowne. Tak więc choć starano się zapewnić przynajmniej części ludności dostęp do masek przeciwgazowych, poszukiwano także tańszych alternatyw. Nie wszędzie bowiem, profesjonalne maski przeciwgazowe były niezbędne. W rejonach bardziej oddalonych od epicentrum wybuchu jądrowego, głównym czynnikiem szkodliwym był opadający pył radioaktywny. Dla zapewnienia przed nim ochrony wystarczyłyby prowizoryczne, wykonane z tkaniny maski przeciwpyłowe.

W ZSRR opracowane maskę PTM-1, którą każdy mógł wykonać samodzielnie. Poświęcono tej masce osobną serię plansz Obrony Cywilnej ZSRR, które zawierały dokładną instrukcje, krok po kroku, jak ową maskę wykonać. Wspomniane plansze za jakiś czas z pewnością także pojawią się na blogu. Jednak wzmianki o możliwości wykonania podobnych masek pojawiały się także w Polsce. Wspomina o tym chociażby Informator Obrony Cywilnej z roku 1988. Wpis poświęcony tej publikacji można przeczytać tutaj: [link].

(Informator OC z roku 1988 przedstawiający indywidualne środki ochrony dróg oddechowych, między innymi maskę przypominającą radziecką PTM-1 )

Ponieważ maski wykonywane były indywidualnie, poszczególne egzemplarze różnią się od siebie. Posiadane przeze mnie maska, w swej konstrukcji także odbiega od radzieckiego pierwowzoru. Wykonana jest z białej tkaniny, na głowie trzyma się dzięki elastycznej gumce. Okulary wykonane są z plastiku.

Na koniec ciekawostka, zdjęcie szkolnej drużyny medyczno-sanitarnej Polskiego Czerwonego Krzyża z Bielska, z roku 1976. Większość nosi maski SzM 41 M, jednak osoba skrajnie po prawej ma ubraną maskę materiałową.

niedziela, 1 listopada 2020

Rentgenometr DP-63-A

Rentgenometr DP-63-A (ros. ДП-63-А) to produkowane w ZSRR urządzenie służące do pomiaru promieniowania.

Urządzenie produkowane było dość krótko, w latach 1960-66. Zestaw składa się z urządzenia pomiarowego w futerale na pasek, oraz instrukcji.

Sam miernik wykonany jest z bakelitu, natomiast futerał uszyto z materiału skóropodobnego. Zasilanie stanowią dwie nietypowe radzieckie baterie KB-1 o napięciu 3V. Przy odrobienie starań można w ich gniazdo dopasować zwykłe paluszki. Jednak sam miernik nie nadaje się raczej do prowadzenia pomiarów w domowych warunkach, ze względu na zakres - od 0,1 R/h do 50 R/h. Jest to charakterystyczna cecha urządzeń z tamtych czasów, budowane były one bowiem na wypadek wojny jądrowej, podczas której ewentualne wartości promieniowania byłyby dużo większe.

Miernik DP-63-A jest urządzeniem raczej rzadko spotykanym. Jego największym atutem, dla kolekcjonerów dziś, jest skala pokryta farbą radową. Wartość promieniowania Gamm zmierzona Polaronem wyniosła około 25 μSv/h. Z jednej strony całkiem sporo jak na domowe źródło promieniowania, z drugiej jednak strony zbyt mało, by zakłócić pracę samego DP-63-A. Nie należy się też martwić o zdrowie, nie jest to ilość, jaka przy normalnym użytkowaniu mogłaby wpłynąć na organizm człowieka. Jednak znamiennym jest fakt, że urządzenie służące do pomiaru promieniowania, samo jest też jego źródłem.

Za pomiar poziomu radiacji odpowiadają dwie tuby - SI-10BG, która pokrywa zakres od 01, do 1,5 R/h, oraz SI-11BG, która pozwala mierzyć wartości w zakresie 1,5 do 50 R/h.

Na koniec dwie radzieckie plansze przedstawiające zagadnienia obsługi rentgenometru DP-63-A.

niedziela, 25 października 2020

Lampa Schron

Wejście do schronu powinno być dobrze oznaczone, tak by w sytuacji zagrożenia, każdy bez problemu odnalazł odpowiednie drzwi. Spotykanym czasem rozwiązaniem była lampa nad wejściem. Na przykład taka, jak widoczna poniżej.

Obudowa lampy wykonana jest z blachy. Przód stanowi szyba z naniesionym czerwonym napisem "schron", na białym tle. W górnej części umieszczono dwa uchwyty, pozwalające zawiesić obudowę na ścianie. Niegdyś lampa ta wskazywała zapewne wejście do schronu pod jakimś budynkiem mieszkalnym lub zakładem pracy. Dziś stanowi ciekawą pamiątkę z czasów zimnej wojny.