niedziela, 16 czerwca 2019

Kopalnia uranu "Podgórze" - podziemna trasa turystyczna

W Kowarach w rejonie Podgórza złoża uranu odkryto w roku 1950, a rok później rozpoczęto ich eksploatację. Ruda uranowa znajdowała się tutaj na głębokości od 40, do 520 metrów pod ziemią. Wydobycie trwało do roku 1958, kiedy to stwierdzono, że dostępne pokłady uranu w kopalni zostały wyczerpane.

Dziś w kopalni "Podgórze" działa podziemna trasa turystyczna licząca około 1600 metrów długości. Strona internetowa zachęca odwiedzających następującym opisem:  

     "Zwiedzając podziemia, poznają Państwo pasjonującą historię górnictwa trwającą od XII w. po tajną działalność Zakładów Przemysłowych R-1. Nasi przewodnicy przybliżą Państwu specyfikę pracy górników, techniki eksploatacji podziemnych złóż uranu oraz odpowiedzą na pytanie gdzie zbroił się ZSRR w trakcie zimnej wojny. Nasze podziemia to miejsce, w którym historia, nauka oraz ciekawostki z dawnych lat pozwolą Państwu przeniknąć do skrzętnie skrywanej historii PRL-u".

Wejście do podziemnej trasy turystycznej, widać sztolnie 19 oraz 19a.


Wagonik kolejki kopalnianej ustawiony przed wejściem.


Jednoosobowy schron wartowniczy nieopodal wejścia.


Wejście do sztolni nr19


Przed wejście namalowano ostrzegawcze symbole promieniowania.


We wnętrzu kopalni panują nieprzeniknione ciemności, wilgotność około 97% oraz stała temperatura 8 stopni Celsjusza. Dlatego zwiedzającym zaleca się ubranie cieplejszej odzieży, a przed wejściem wydawane są latarki.


Przemierzając sztolnię 19a co pewien czas po prawej stronie znajdują się wnęki, w których eksponowane są przedmioty związane z wydobyciem uranu i nie tylko. Poniżej widać wystawione narzędzia górnicze.


Ekspozycja poświęcona oświetleniu w kopalniach.


Wiertarki i inne narzędzia górnicze.


Komunikacja na terenie kopalni.


Wystawa szkła uranowego.


Ekspozycja przyrządów dozymetrycznych.


Widać tu miedzy innymi DP-66, opisany przeze mnie tutaj [link], czy RS-70, który opisałem w tym wpisie: [link]


Zaprezentowano także kopalniane aparaty ucieczkowe (wytwornice tlenu), oraz miedzy innymi przyrząd PChR opisany przeze mnie tutaj [link], czy Kolorymetr PK-56, o którym napisałem tu [link]


W miejscu dawnych toalet wystawiono maski przeciwgazowe oraz sprzęt wykorzystywany w ratownictwie górniczym.


Wagoniki kolejki kopalnianej. Dalej znajdują się pomieszczenia dawnego "inhalatorium radonowego", o którym pojawi się wkrótce osobny wpis.


Bardzo ciekawym eksponatem jest też prezentowany tutaj mieszalnik wysokociśnieniowy z "Zakładów Przemysłowych R-1". To właśnie takie urządzenia służyły do produkcji koncentratu uranowego.


Na zakończenie zwiedzania prezentowana jest makieta pierwszej radzieckiej bomby atomowej RDS-1. Do jej produkcji najprawdopodobniej wykorzystano uran pochodzący z Kowar. Przed makietą bomby znajduje się natomiast zalany szyb kopalni, obecnie wykorzystywany przez nurków. Jest to bowiem najgłębsze nurkowisko w Polsce, ma aż 244 metry głębokości.


Na uwagę zasługuje także otoczenie samej kopalni. Na przykład parking dla odwiedzających zlokalizowano na dawnej hałdzie pouranowej. Pomimo tego, że na terenie samej podziemnej trasie turystycznej promieniowanie jest nawet niższe niż tło w Kowarach, to na hałdzie, w okolicach parkingu odczyty dozymetru nieco przekraczają normę.


Poniżej zdjęcia odczytów 


Podziemna trasa turystyczna w kopalni "Podgórze" jest zdecydowanie warta odwiedzenia. Unikalna możliwość zobaczenia od środka dawnej kopalni uranu to wspaniała ciekawostka. Pomimo faktu, że cała trasa turystyczna to właściwie jeden długi i prosty korytarz (dawna sztolnia transportowa) to zwiedzanie urozmaica ekspozycja narzędzi górniczych, dozymetrów czy szkła uranowego, oraz sala dawnego inhalatorium radonowego.

Pozostałe wpisy na temat górnictwa uranu można przeczytać tutaj: [link] 

niedziela, 9 czerwca 2019

Korpusówki wojsk chemicznych ZSRR

Jakiś czas temu zamieściłem na blogu zdjęcia polskich i czechosłowackich korpusówek wojsk chemicznych, można je zobaczyć tutaj: [link]. Dziś pokażę korpusówki wojsk chemicznych ZSRR.

Są to korpusówki do munduru galowego, stąd ich złoty kolor. Korpusówki polowe pomalowane były maskującą zieloną farbą.


Korpusówki posiadają charakterystyczny symbol: w środku sześciokąta trzy promienie, oznaczające trzy rodzaje promieniowania: α,β oraz γ. Całość umieszczona na pięcioramiennej gwieździe oraz prawdopodobnie wieńcu.


Korpusówki mocowane były do kołnierza przy pomocy plastikowych nakrętek.

niedziela, 2 czerwca 2019

Dawna kopalnia uranu w Głuszycy Dolnej - Grzmiącej

W Głuszycy Dolnej złoża uranu odkryto w roku 1954. W 1956 rozpoczęto eksploatację rudy w założonej tu "kopalni nr. 11". Podlegała ona "Zakładom Przemysłowym R-1 w Kowarach" i funkcjonowała tylko około roku. Epizod wydobycia rudy uranowej w Głuszycy Dolnej/Grzmiącej był więc krótki, jednak niezwykle interesujący.

(Amatorska fotografia z roku 1958, pokazujące budynki kopalni w Grzmiącej. Zdjęcie ze strony polska-org.pl)

W Głuszycy dolnej wydobyto łącznie około 6000 ton rudy uranowej.

 
(Stara mapa pokazująca kopalnię w Grzmiącej)

W Grzmiącej planowano otwarcie większej kopalni, jednak ze względu na zmiany jakie zaszły w latach 1954-56 w strukturze "Zakładów Przemysłowych R-1" ostatecznie zaprzestano wydobycia. Więcej na ten temat można przeczytać w tym wpisie: [link]

(Mapa prezentująca układ kopalni)

(Plan przedstawiająca istniejącą kopalnie na tle planowanej)

Dziś po zabudowaniach kopalni właściwie nie ma śladu. Jedyną pozostałością po niegdysiejszym wydobyciu uranu jest schowana wśród drzew hałda pouranowa.

(Hałda pouranowa obecnie)

Hałda wygląda może dość niepozornie, jednak osoby zainteresowane tematem, oraz dysponujące odpowiednim sprzętem wiedzą, że miejsce to znacząco wyróżnia się na tle otoczenia. Po przyłożeniu do ziemi licznika Geigera, niemal natychmiast rozlega się charakterystyczne popiskiwanie. Poniżej zdjęcia odczytów w kilku miejscach na hałdzie.


Jak widać powyżej, najwyższy odczyt jaki uzyskałem to 9,37 μSv/h (β+γ), przy normie promieniowania wynoszącej w Polsce 0,3 μSv/h.

Pozostałe wpisy o wydobyciu uranu w Polsce można przeczytać tutaj: [link]